Livespace CRM to polski system do zarządzania relacjami z klientami i optymalizacji procesów sprzedaży w modelu pipeline-first. W rankingu CRM z 2026 roku został uznany za najlepsze narzędzie dla polskich przedsiębiorstw B2B. Okres testowy trwa domyślnie czternaście dni (z możliwością przedłużenia do trzydziestu dni). Dostęp do klucza API i webhooków jest jednak zarezerwowany dla wyższych planów subskrypcyjnych.
Natychmiastowe wzbogacanie danych z GUS dowodzi, że Livespace skupia się na praktycznych usprawnieniach zamiast na rozbudowanych modułach. System działa w chmurze i na przykład oferuje widok lejka sprzedaży w tabeli oraz w Kanbanie. Prosta aplikacja mobilna pozwala na pracę w terenie. Jednak największą różnicę robią checklisty, bo eliminują dylematy przy zadaniach i przyspieszają realizację kolejnych kroków lejka. Dzięki nim masz funkcje skoncentrowane na rezultatach, a nie dodatkowe moduły, które rzadko wykorzystujesz. Jeśli priorytetem są prostota procesów i przejrzystość kosztów, można rozważyć to narzędzie.
Ocena w branżowych zestawieniach wynosi 8,2/10. Livespace CRM wpisuje się w potrzeby małych i średnich zespołów B2B. Z mojego doświadczenia radzi sobie, gdy proces sprzedaży nie wymaga wieloetapowej segmentacji.
To pudełkowe rozwiązanie CRM bez modułów przeznaczonych dla konkretnych branż. Pipeline z wizualnym widokiem szans sprzedażowych jest gotowy od razu po wdrożeniu. Brak darmowego planu na zawsze i usług telekomunikacyjnych odczują firmy B2C działające na ciasnym budżecie. Ten model nie obniży kosztów dla zespołów nastawionych na klientów indywidualnych.
Nie ma obiektu lead. Livespace operuje wyłącznie na firmach, kontaktach i szansach sprzedażowych. Przekonuje mnie w prostych procesach sprzedażowych, ale odczuwam braki, gdy planuję rozbudowany prospecting.
Brak osobnych modułów branżowych wyklucza projekty wymagające niestandardowych narzędzi, na przykład w produkcji czy w call center.
Gdybym miał dziś wybrać CRM dla zespołu startującego z pierwszym wdrożeniem, sięgnąłbym po Livespace ze względu na prostotę planowania.
Livespace centralizuje proces sprzedaży - od wizualnego pipeline’u po checklisty. Ma zarządzanie bazą klientów, automatyzację zadań i raporty, które pokazują skuteczność działań. Ale nie ma modułów marketingowych do projektowania landing page’y ani narzędzi do dogłębnej analizy SEO. To rozdziela poszczególne ogniwa lejka na kilka platform. Gdybym chciał postawić pełen lejek w jednym narzędziu, od razu widzę ograniczenia wynikające z braku landing page’y i SEO.
Można samodzielnie zdefiniować etapy lejka, rozdzielić zadania i wskazać osoby odpowiedzialne. Pipeline wizualizuje każdą szansę sprzedaży, a checklisty wymuszają porządek w zadaniach. Analityka raportuje wyniki sprzedaży, prognozuje przychody i pokazuje efektywność zespołu. Integracja z bazą GUS uzupełnia dane z numerów NIP, natomiast API i webhooki synchronizują Livespace z innymi systemami. SalesBot przydziela zgłoszenia i zadania w oparciu o dostępność handlowców.
Żeby przygotować landing page, trzeba sięgnąć po zewnętrzne narzędzie, co rozbija komunikację z leadami i komplikuje zarządzanie danymi. Livespace nie oferuje pogłębionej analizy SEO, więc statystyki strony i konwersji trzeba sprawdzać w osobnym systemie. Ja wtedy tracę spójność i czas.
Livespace ma cztery plany, wszystkie rozliczane za użytkownika, nie za organizację. Przy płatności miesięcznej Base kosztuje 79 zł netto, Automation 169 zł, Growth 259 zł, a Professional+ 399 zł za osobę miesięcznie. Płatność roczna zbija stawki o trzynaście procent.
Base to najniższy próg: jeden proces sprzedaży, maksymalnie trzech użytkowników i wsparcie wyłącznie mailowe. Dostajesz synchronizację e-maili, historię połączeń, własne cele sprzedażowe oraz zarządzanie kontaktami i szansami — ale nie ma tu API ani automatycznego kierowania leadów.
Automation za 169 zł znosi limit użytkowników, podnosi liczbę procesów sprzedaży do trzech i otwiera dostęp do API oraz integrację z Zapierem. Dokłada automatyzację e-maili, sekwencje mailowe i raporty własne, a wsparcie rozszerza o czat. To pierwszy plan, w którym Livespace realnie zaczyna pracować za ciebie.
Growth za 259 zł, oznaczony na cenniku jako najchętniej wybierany, daje dwadzieścia procesów sprzedaży, pięć połączonych kalendarzy, zaawansowane uprawnienia, własne role użytkowników i zaawansowane cele sprzedażowe, a wsparcie obejmuje również telefon. Professional+ za 399 zł zdejmuje limit procesów i dorzuca dedykowanego opiekuna konta, dziesięć kalendarzy, środowisko testowe oraz konta tylko do odczytu.
Gdybym miał mały zespół, zacząłbym od Automation — Base blokuje się na jednym procesie i trzech osobach szybciej, niż zdążysz go rozpracować. Growth ma sens wtedy, gdy sprzedaż wymaga zaawansowanej analityki, a zespół liczy co najmniej dziesięć osób.
SalesBot w Livespace przydziela zadania zgodnie z dostępnością handlowców, a checklisty wskazują kolejne kroki na każdym etapie lejka. Sprawdziłem, że system sam generuje powiadomienia o wykonaniu telefonu czy wysłaniu oferty, więc nie tracisz czasu na ręczne planowanie follow-upów.
Livespace oferuje dedykowaną aplikację mobilną, dzięki której zarządzisz procesem sprzedaży z poziomu telefonu. Ja widzę, że zmiany w pipeline przenoszą się od razu między smartfonem a desktopem - wszystko działa płynnie, niezależnie od urządzenia.
Etapy lejka zdefiniujesz dowolnie i przypiszesz je do konkretnych osób, dzięki czemu zawsze wiesz, kto odpowiada za dany lead. Widoki niestandardowe pozwalają filtrować leady według potencjału czy statusu, co przyspiesza priorytetyzację. W mojej ocenie taki podział zwiększa przejrzystość pracy zespołu i podnosi kontrolę nad sprzedażą.
Automatyczne reguły w Livespace CRM przejmują rotację leadów, e-mailowe kampanie i zaawansowane procesy workflow, co eliminuje ręczne przydzielanie zadań. Ustawiasz wyzwalacze, które uruchamiają sekwencje zadań i wiadomości e-mail dokładnie wtedy, kiedy trzeba, bez pilnowania terminów.
Rotacja leadów uwalnia zespół od sprawdzania, komu przekazać nowy kontakt - reguły równoważą obciążenie między przedstawicielami, a wszystkie operacje śledzisz na kanbanie. Moduł kampanii e-mail reaguje na otwarcia lub brak odpowiedzi i wysyła kolejne wiadomości zgodnie z ustalonym scenariuszem. Mechanizm pobierania danych z rejestru GUS na podstawie numeru NIP przyspiesza onboarding firm, a webhooki pozwalają integrować Livespace z narzędziami analitycznymi.
Gdybym wybierał narzędzie dla zespołu sprzedażowego, uznałbym ten poziom automatyzacji rotacji i follow-upu za kluczowy, bo przy kilkunastu handlowcach ręczne zarządzanie leadami zabierałoby godziny. Dzięki temu handlowcy skupiają się na rozmowach z klientami, a nie na administracyjnych powiadomieniach.
Livespace CRM działa w chmurze i chroni dane za pomocą zaawansowanego szyfrowania oraz procedur bezpieczeństwa. Platforma nie wymaga lokalnej instalacji, wykonuje automatyczne kopie zapasowe i utrzymuje wysoki uptime nawet przy skokach ruchu. Zgodność z RODO/GDPR potwierdza, że poufne informacje faktycznie pozostają bezpieczne.
Regularne audyty bezpieczeństwa weryfikują konfigurację i blokują nieautoryzowane zmiany. Dostęp według wielopoziomowych uprawnień skutecznie ogranicza ryzyko naruszeń, a interfejs po polsku skraca czas wdrożenia i szkolenia zespołu. Ja doceniam, jak szybko możesz reagować na zapytania klientów dzięki logowaniu z dowolnego urządzenia.
Livespace nie udostępnia własnej telefonii VoIP, więc rozmowy prowadzisz przez zewnętrzne narzędzie. Taka integracja stabilnie archiwizuje połączenia w centralnej bazie, gwarantując pełną historię kontaktów i możliwość weryfikacji każdego wywiadu. Dzięki temu wszystkie interakcje z klientami podlegają tym samym procedurom ochrony danych.
Livespace CRM wspiera polski stack marketingowy gotowymi integracjami API, webhookami i bezpośrednim połączeniem z GUS. Dwukierunkową synchronizację wykonują API i webhooki, klucz API jest dostępny dopiero w pakiecie Automation. System automatycznie przesyła dane firm, stany zamówień oraz statusy leadów między narzędziami, eliminując ręczne operacje.
Natywne połączenie z GUS uzupełnia profile firm po numerze NIP. Webhooki przesyłają zmiany statusu zamówień do systemów ERP i platform e-commerce. Integrację z niskokodowymi narzędziami, takimi jak Make, zrealizujesz przez prostą konfigurację webhooka i modułu HTTP bez pisania skryptów.
Ja testowałem wymianę kontaktów z systemem e-commerce przez webhooki i wszystkie pola, w tym adres e-mail, zostały poprawnie zaimportowane. Ręczne nadpisywanie stanów magazynowych przestaje mieć sens, gdy aktualizacje trafiają do CRM w czasie rzeczywistym. Taki przepływ usprawnia kampanie wielokanałowe, bo pipeline sprzedaży pozostaje zsynchronizowany bez przestojów.
Według rankingu CRM 2026 Livespace zdobył tytuł najlepszego systemu dla polskich firm B2B dzięki interfejsowi i wsparciu w języku polskim. Brak polszczyzny potrafi spowalniać wdrożenie, a tutaj wszystkie etykiety i komunikaty są dostępne po polsku od razu po uruchomieniu. Ja doceniam, że od pierwszego logowania nie trzeba przeskakiwać między instrukcjami w języku angielskim a wsparciem w języku polskim.
Aplikacja mobilna oferuje pełen widok pipeline’u, listę zadań i funkcję Call Tracker, która automatycznie rejestruje połączenia i synchronizuje je z Twoim kontem. Brak konieczności ręcznego wpisywania wyników rozmowy eliminuje opóźnienia i błędy w bazie. Można podejmować decyzje nawet w trasie, bez czekania na raporty od zespołu terenowego.
Wsparcie i dokumentacja dostępne są w całości po polsku, od przewodników w panelu przez nagrania instruktażowe aż po konsultacje. To przyspiesza szkolenie zespołu i skraca czas wdrożenia, bo każde pytanie można zadać bez bariery językowej. Sprawdziłem to w praktyce - odpowiedzi pojawiają się w godzinach pracy obowiązujących na polskim rynku.
Jeżeli potrzebne są moduły dopasowane do produkcji czy call center albo zintegrowana telekomunikacja VoIP, Livespace może nie wystarczyć. Brak darmowego planu na stałe przekłada się na wyższe koszty przy rozbudowie bazy kontaktów, a wdrożenie bez telekomunikacji wymaga dodatkowych integracji.
Platformy z modułami branżowymi oferują gotowe ścieżki sprzedaży, na przykład dla produkcji czy usług call center. Systemy z funkcją zarządzania leadami oddzielają kontakty od szans sprzedaży i porządkują wieloetapowy prospecting. Z kolei wbudowane VoIP eliminuje potrzebę dodatkowych narzędzi, bo połączenia trafiają od razu do CRM. Darmowy plan wieczysty pozwala ci wypróbować wszystkie funkcje bez ryzyka nagłego wzrostu opłat.
Gdybym miał wybrać CRM dla zespołu intensywnie korzystającego z połączeń głosowych, sięgnąłbym po system z natywną telekomunikacją VoIP i funkcją zarządzania leadami. W projektach marketingowo-sprzedażowych, które wymagają rozbudowanego raportowania i automatyzacji, skłaniałbym się ku rozwiązaniu all-in-one z dodatkowymi modułami analitycznymi. Livespace nie wypada źle w prostych pipeline’ach, zwłaszcza gdy wdrożenie musi przebiec szybko, a liczba kontaktów nie przekracza kilkuset.
Każde kryterium ma wagę — im wyższa, tym mocniej wpływa na ocenę końcową.Jak testujemy →
Ceny są podawane za użytkownika miesięcznie, netto: Base 79 zł, Automation 169 zł, Growth 259 zł, Professional+ 399 zł.
Przy płatności rocznej stawki spadają o trzynaście procent. Darmowego planu nie ma — jest czternastodniowy test bez karty.
Livespace CRM nie oferuje darmowego, wieczystego planu; dostępna jest 14-dniowa wersja testowa. Okres próbny można wydłużyć do 30 dni.
Tak, API i webhooki są dostępne w planie Automation i wyższych. W planie Base nie ma dostępu do API.
Tak, Livespace CRM automatycznie wzbogaca dane klientów na podstawie numeru NIP dzięki integracji z GUS. To przyspiesza onboarding nowych firm.
Tak, Livespace CRM udostępnia aplikację mobilną do zarządzania pipeline’em na smartfonie. Zmiany synchronizują się w czasie rzeczywistym z wersją desktopową.
Cena identyczna jak z wyszukiwarki — a Ty wspierasz nasze testy.